Odporność wrodzona – dana każdemu na całe życie jeszcze w okresie płodowym. Jeśli jednak ktoś sądzi, że tego typu odporność zadba o siebie sama od kołyski aż po kres istnienia organizmu, to jest w wielkim błędzie. Powód jest prosty: elementy tworzące odporność wrodzoną są elementami tworzącymi nasze ciała. Nie troszcząc się o ciało, nie wspomagamy odporności. Wprowadźmy zatem do harmonogramu każdego dnia zdrowe nawyki sprzyjające sprawnemu działaniu tej części układu immunologicznego, która z każdym z nas jest od zawsze i ma na zawsze pozostać.

Czym jest odporność wrodzona?

Dla przypomnienia: odporność dzielimy na wrodzoną i nabytą. Ta pierwsza jest naszym ochronnym NAJ: najważniejszym, najpierwszym, najszybszym, najbardziej podstawowym. Działa błyskawicznie – bezpośrednio po zetknięciu się z patogenem lub czynnikiem, który stanowi zagrożenie dla równowagi zdrowotnej i funkcjonalnej organizmu. Czas reakcji komórek zaangażowanych w działanie odporności wrodzonej jest nieporównywalnie krótszy od czasu reakcji odporności nabytej – liczony jest w minutach lub godzinach, a nie dniach (1).

Elementy, które składają się na odporność wrodzoną, to:

  • bariery fizyczne, a więc skóra z naskórkiem, nabłonek zaopatrzony w rzęski, który wyściela drogi oddechowe, błony śluzowe w jamie ustnej i w narządach wewnętrznych – w jelitach i w naczyniach krwionośnych;
  • kwaśne pH skóry i soku żołądkowego;
  • enzymy znajdujące się we łzach i ślinie (lizozym) oraz w śluzach wydzielanych przez ciało;
  • komórki układu krwionośnego i limfatycznego – komórki żerne, czyli makrofagi, neutrofile i monocyty, komórki NK, czyli naturalni zabójcy (z angielskiego zwą się natural killers), komórki tuczne, dendrytyczne, eozynofile, bazofile;
  • białka tworzące tzw, układ dopełniacza, który wspomaga funkcje odpornościowe krwi;
  • interferony – cząstki należące do cytokin, które wydzielane są przez zakażone wirusami czy bakteriami komórki (2).

Sporo tego.

O całe to towarzystwo obronne trzeba dobrze zadbać.

Jak wspierać odporność wrodzoną?

Ponieważ odporność wrodzona zawiera zarówno zewnętrzne bariery fizyczne, jak i wiele elementów tworzących struktury w ciele, a także wiele różnych komórek, a na dodatek musi być sprawna dzień i noc, przez 7 dni w tygodniu i bez względu na warunki środowiskowe, wspieranie jej powinno odbywać się... zawsze. Od zewnątrz oraz od środka.

  • Wspieranie odporności wrodzonej od zewnątrz – tu skupiamy się na zabezpieczeniu właściwej struktury i funkcji skóry oraz błon śluzowych i na tworzeniu warunków, w których działać mają enzymy – z lizozymem na czele. [Dlaczego jest on tak ważny dla odporności, przeczytacie na naszym blogu tutaj.]
  • Wspieranie odporności wrodzonej od środka, czyli dbamy o to, co kładziemy na talerz, w jakiej ilości i jakości. Posiłkujemy też odporność wrodzoną suplementami diety. Bo tylko dobra dieta, to – niestety – dziś za mało, aby dostarczyć organizmowi wszystko, czego potrzebuje. Działamy zatem zgodnie z regułą „przez żołądek do...” – tu: do sprawnej ochrony przed atakami czynników, które mogą zachwiać zdrowiem. Dbamy też o sen i relaks.
  • Higiena i pielęgnacja ciała – codzienne mycie całego ciała to podstawa zdrowia. Z wodą spłukuje się brud, bakterie i wirusy oraz zarodniki dermatofitów – grzybów, które mogą atakować skórę lub inne tkanki ciała. Woda i kosmetyki, którymi pokrywa się skórę, pomagają też utrzymać właściwe nawilżenie i elastyczność pierwszej fizycznej bariery ochronnej ciała. Peelingi kosmetyczne i mechaniczne oraz tarki usuwają zrogowaciały, stary naskórek. Dzięki temu odsłania się młodsze warstwy skóry, co sprawia, że odżywcze, nawilżające i pobudzające regenerację składniki kremów, serum, maseczek mogą docierać głębiej w skórę, czyli bliżej jej warstw, które intensywnie się dzielą. Regularne peelingi zapobiegają też gromadzeniu się wielu warstw naskórka i pękaniu powstającej zrogowaciałej pokrywy. Nie dopuszcza w ten sposób do pojawienia się bolesnych, nieraz głębokich ran – głównie pojawiających się na piętach. Nie dochodzi zatem do utraty szczelności fizycznej bariery skórnej. Z kolei kiedy kremami pokrywa się skórę, to zabezpiecza się płaszcz hydrolipidowy, który pokrywa tę tkankę i w naturalny sposób ją chroni. Zajrzyjcie do naszego działu z kosmetykami – w serii CURATIO znajdziecie komplet produktów, dzięki którym zapewnicie swojej skórze miękkość, elastyczność oraz dobrą ochronę i odnowę płaszcza hydrolipidowego.
  • Dieta – odporność wrodzona od urodzenia lubi być dobrze karmiona i pojona. Składników odżywczych i witaminowych oraz mineralnych potrzebuje, aby wytwarzać wciąż nowe zasoby komórek, które walczą we wnętrzu ciała, a także tych, które budują skórę, nabłonki i błony śluzowe. Nie może brakować w niej warzyw i owoców, ale też kiszonek, dzięki którym armia komórek tworząca odporność wrodzoną zyskała sprzymierzeńca w postaci armii przyjaznych nam bakterii mlekowych. Nie może też zabraknąć czystej wody, dzięki której nawilży się komórki od wewnątrz i dzięki temu zapewni odpowiednie warunki do działania enzymów czy białek układu dopełniacza.
  • Suplementy diety – dostarczają witamin, minerałów i składników odżywczych. Dzięki nim możemy w sposób przemyślany wzbogacać dietę o składniki, które będą korzystnie wpływać na wrodzoną ochronę immunologiczną organizmu. Przykładem jest nasz Lizozym Muramidaza – enzym o niezwykłej sile antybakteryjnej i antywirusowej. A także witamina D (w suplemencie od COLYFINE występuje w najlepszym z możliwych zestawów – z witaminą K), o której wiadomo, że jest czymś znacznie więcej, niż tylko zwykłą witaminą – bo działa jak hormon. We wzmacnianiu wrodzonej odporności wrodzonej pomoże także nasz Synbiotyk Complex 9 szczepów, dzięki któremu zachowa się prawidłowy skład mikroflory jelitowej, a przez to zapewni się dobre warunki do zachowania sprawności czynnościowej błony śluzowej jelita – bardzo ważnej struktury odporności wrodzonej. Pomocny będzie też Żeń Szeń Aswaghanha – z uwagi na wspaniałe właściwości pobudzające procesy regeneracyjne – także skóry i innych tkanek ciała. I, oczywiście, komplet przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki mogące uszkadzać zarówno skórę, jak i błony śluzowe – mowa o naszym Antioxidant Complex oraz witaminie C – zarówno jej postać naturalna, jak i liposomalna umożliwiają zachowanie odporności na poziomie błon śluzowych i nabłonków wyścielających m.in. naczynia krwionośne.
  • Sen i relaks – czyli wszystko, co sprzyja regeneracji tkanek i komórek. Jeśli do tego zastosuje się przeznaczone na noc kosmetyki z serii REDOX, rola snu w regeneracji skóry będzie kompletna. Relaks z kolei to klucz do zdrowia błony śluzowej jelita – udowodniono bowiem, że stres niszczy ten bardzo ważny fizyczny element odporności wrodzonej (3).

(1) http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2012/535.pdf
(2) http://www.phmd.pl/api/files/view/1874.pdf
(3) https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0022030217308329