Głównym składnikiem naszego suplementu diety Gingko biloba jest ekstrakt z miłorzębu japońskiego. To ekstrakt nie byle jaki, lecz standaryzowany, co oznacza, że w każdej kapsułce znajdziecie ściśle określoną ilość składników czynnych.

Ekstrakt z miłorzębu w naszym suplemencie diety standaryzowany jest na 18% flawonoglikozydów oraz 4% laktonów terpenowych. W każdej kapsułce suplementu diety COLYFINE z Gingko biloba znajdziecie 110 mg czystego ekstraktu z miłorzębu. Prawie 1/4 stanowią wymienione wyżej substancje, które świat naukowy już od lat 70. XX wieku uznaje za główne składniki czynne tego daru natury. Resztę stanowią inne substancje naturalne, w tym kwasy organiczne, o których wiadomo, że przyczyniają się do lepszej rozpuszczalności ekstraktu z miłorzębu w wodzie. Wody z kolei w naszym ciele nie brakuje – jest obecna w każdej komórce naszego ciała.

Po połknięciu kapsułki suplementu diety z ekstraktem z miłorzębu...

…przechodzi ona przez kolejne odcinki układu pokarmowego. Tworzący osłonkę kolagen rybi ulega strawieniu w żołądku i jelitach, uwalniając cenną zawartość, czyli czysty i aktywny ekstrakt z miłorzębu.

W organizmie składniki ekstraktu włączą się w wiele akcji metabolicznych (1),(2):

  • z powodzeniem zwalczając wolne rodniki – samodzielnie (jako mieszanina silnych antyoksydantów), a także aktywując zdeklarowanych sojuszników w walce z szalejącymi nadtlenkami: dysmutazę ponadtlenkową, katalazę oraz inne enzymy biorące udział w usuwaniu nadreaktywnych form tlenu, które mogą uszkadzać nasze DNA i dziurawić błony komórkowe;
  • działając przeciwapoptotyczne, czyli zapobiegając śmierci komórek – zjawisku, które jest nieodłączną częścią różnego rodzaju schorzeń neurodegeneracyjnych, na przykład choroby Alzheimera, lub uszkodzeń wywołanych nadmiernym, częstym spożywaniem alkoholu;
  • działając przeciwzapalnie – składniki ekstraktu osłabiają wytwarzanie między innymi czynnika aktywującego płytki krwi, którego zwiększone stężenie w mózgu również związane jest z chorobami neurodegeneracyjnymi (znów choroba Alzheimera);
  • chroniąc przed amyloidogenezą, czyli przed wytwarzaniem włókien amyloidowych z nieprawidłowo uformowanych białek – konsekwencją tego zjawiska jest między innymi pogłębiające się otępienie i – a jakże! – choroba Alzheimera (3);
  • utrzymując równowagę jonową w komórkach, co zabezpiecza przed uszkodzeniami skutkującymi – niestety – chorobą Alzheimera, i co docenili psychiatrzy opiekujący się pacjentami ze schizofrenią czy ADHD (4);
  • poprawiając krążenie obwodowe, wieńcowe i mózgowe – można więc liczyć na lepszą pamięć, a także istnieją doniesienia, że poprawia się bystrość wzroku i jakość słyszenia (5).

Połknięcie kapsułki z ekstraktem z miłorzębu naszego suplementu Gingko biloba można zatem scharakteryzować krótko i trafnie: to długoterminowa inwestycja w zdrowie.

(1) https://www.mdpi.com/1422-0067/11/1/107/htm
(2) https://www.ema.europa.eu/en/documents/herbal-report/final-assessment-report-ginkgo-biloba-l-folium_en.pdf
(3) http://www.postepybiochemii.pl/pdf/1_2012/110_114.pdf

(4) Complementary and Integrative Treatments in Psychiatric Practice pod redakcją Patricia L. Gerbarg, M.D., Philip R. Muskin, M.D., Richard P. Brown, M.D., Amer Psychiatric Pub., 2017.
(5) https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/j.1750-3841.2007.00597.x