Obawiamy się wirusów. Szczególnie, jeśli przeciwnik jest mało znany, zmienny niczym pogoda w kwietniu i podstępny, tak jak np. wirus grypy, HIV czy koronawirus. To oczywiste. Nauka jednak potwierdziła, że walkę z takimi wirusami można wspomóc (a nawet tę wojnę wygrać), dbając o odpowiednio dużą ilość selenu i cynku w organizmie.

Selen i cynk potrafią być bardzo skuteczne, kiedy podane są razem. Pierwiastki te nie tylko chronią błony komórkowe przed dziurawieniem przez nadreaktywne wolne rodniki i tlen singletowy i zapobiegają mutowaniu wirusów, ale także skutecznie utrudniają wirusom namnażanie się w komórkach. Siła ta bierze się z przeciwutleniających właściwości selenu i przeciwwirusowej mocy tzw. palców cynkowych.

Zapobieganie mutowaniu jest szczególnie ważne w przypadku wirusów, których materiałem genetycznym jest RNA a nie DNA. Do tej grupy należą m.in. wymienione wcześniej zarazki, a więc wirus grypy, HIV czy panoszący się po świecie koronawirus SARS-CoV-2. Wirusy RNA są zatem zarazkami, które mogą być bardzo niebezpieczne dla ludzkości. Ponieważ nie mają one mechanizmu, który korygowałby błędy pojawiające się podczas powielania materiału genetycznego (jak dzieje się to w przypadku pomyłek powstających przy replikacji DNA), zatem szybko mutują.

To poważny problem z przynajmniej dwóch powodów, bo zmutowane wirusy:

  • wymykają się skutecznemu leczeniu;
  • mogą infekować po raz kolejny osoby, które przechorowały już zakażenie inną wersją tego samego wirusa (to dlatego możemy chorować np. na grypę wiele razy w ciągu życia).

Selen w starciu z wirusami

Wykazano, że mało niebezpieczny szczep wirusa grypy w warunkach niedoboru selenu w organizmie potrafi przekształcić się w szczep wysoce zjadliwy – wskutek mutacji. Ponadto za mało selenu w diecie upośledza działanie układu odpornościowego. To dlatego niedobór tego pierwiastka może wiązać się z wyższym ryzykiem śmierci z powodu infekcji wywołanej przez wirusy. Reguła ta dotyczy najczęściej osób starszych, u których często notuje się niedobór selenu. Ale też odnosi się do wszystkich osób z układową chorobą zapalną. Przypomnimy tu, że stany zapalne to skutek działania wolnych rodników. Taką układową chorobą zapalną może być cukrzyca czy zapalenie żył. Antyoksydacyjna rola selenu jest więc nie do przecenienia w walce z wirusami, szczególnie – jak zauważają naukowcy – po tym, kiedy pojawią się problemy z oddychaniem (1).

Cynk kontra wirusy

Antywirusowa siła cynku bierze się stąd, że w organizmie pierwiastek ten zostanie połączony z białkami, tworząc tzw. palce cynkowe (2),(3). Ponieważ białka palca cynkowego mają właściwości przeciwwirusowe, ale to cynk ma za zadanie stabilizować strukturę tej metaloproteiny, aby pozostawała ona aktywna, niedobory tego pierwiastka w diecie automatycznie będą osłabiać odporność na infekcje powodowane przez wirusy (4).

Podobnie jak przy selenie, także niedobór cynku powoduje, że infekcje wirusowe są niebezpieczne – szczególnie dla seniorów i osób z chorobami współistniejącymi. Wykazano też, że aktywność polimerazy RNA koronawirusa odpowiedzialnego za obecną pandemię – głównego enzymu, dzięki któremu możliwe jest powielanie materiału genetycznego tego czynnika zakaźnego – może być ściśle powiązana z niedostatkiem cynku w organizmie.

Badacze uznali nawet, że cynk jest tak ważny, iż powinien trafić do badań klinicznych związanych z leczeniem COVID-19, ponieważ leki, które są wykorzystywane w terapii zakażeń koronawirusem powodującym tę chorobę, stosowane bez cynku nie mają takiej mocy leczniczej, jak z cynkiem. Co ważne – nie trzeba tutaj stosować żadnych kombinacji w aplikowaniu tego pierwiastka; wystarczy podać go w postaci doustnego suplementu (5),(6).

Synergia działania selenu i cynku w suplemencie diety

Mamy w COLYFINE suplement diety, który zawiera w swoim składzie zarówno selen, jak i cynk (a także inne substancje, które od dziesięcioleci są uznawane przez świat naukowy za elementy o wyjątkowej biologicznej aktywności). To Selenium Complex. Sekret skuteczności tego suplementu diety można wyjaśnić w dwóch słowach: synergia działania. Selen to świetny antyutleniacz, ale w duecie z witaminą E (którą też znajdziecie w naszym suplemencie) jest jeszcze skuteczniejszy. Ten tandem potrafi skutecznie utrudnić wirusom mutowanie. Jeśli do tego duetu dołączy cynk, wówczas – dodatkowo – drastycznie maleją szanse wirusa na namnażanie się w komórkach.

Na koniec tego wpisu warto jeszcze przytoczyć pewną historię, która potwierdza, jak synergistyczna suplementacja może pomóc pokonać zakażenie wirusem. Otóż naukowcy po przeprowadzeniu eksperymentu z kurczętami, które infekowano koronawirusem wywołującym ptasią grypę i którym podawano selen oraz saponiny z liści żeń-szenia, doszli do wniosku, że współdziałanie obu suplementowanych składników uruchamia odpowiedź immunologiczną na żywą dwuwartościową szczepionkę przeciwko koronawirusowemu zapaleniu oskrzeli u kurcząt, zatem suplementacja selenem może być skutecznym działaniem z wyboru także w zwalczaniu wirusa, który spowodował obecną pandemię (7), (8).

(1) https://www.worldlinkmedical.com/wp-content/uploads/2020/03/COVID-19-Novel-Interventions-for-a-Novel-Virus.pdf
(2) https://jvi.asm.org/content/91/9/e00088-17.short
(3) https://www.pnas.org/content/108/38/15834.short
(4) https://journals.plos.org/plosgenetics/article/file?type=printable&id=10.1371/journal.pgen.1005121
(5) https://www.preprints.org/manuscript/202004.0124/v1
(6) https://osf.io/z8wvq
(7) https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0165242718304446
(8) https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/jmv.25707