Wypada nam napisać: „Mieliśmy w COLYFINE rację, że suplementacja witaminy D w wyższych dawkach niż zalecane jest niezbędna!”. Oto bowiem świat naukowy potwierdził, że tak jest i że rola tej witaminy jest jeszcze bardziej doniosła (!), niż nam się dotychczas wydawało.

Zatem to, co do tej pory już wiedzieliśmy na temat tej niezwykle ważnej substancji regulatorowej, trzeba uzupełnić o nowe fakty. W dodatku fakty o mocnych podstawach w postaci wyników jeszcze gorących opinii ekspertów, jakie zamieszczone zostały w najnowszym, w dodatku specjalnym wydaniu prestiżowego periodyku naukowego Calcified Tissue International, poświęconego w całości witaminie D.

We wspomnianym numerze opublikowano kilka opinii liczących się ekspertów zajmujących się badaniami nad witaminą D. Choć liczba tych opinii nie jest imponująca, to ich potencjał informacyjny jest porażający.

Oto kilka ciekawszych konkluzji naukowców:

  • Na działanie witaminy D organizm odpowiada nie tylko poprzez poszczególne komórki, ale już na poziomie genomu, czyli na poziomie najpierwszym – bo poprzez zmianę ekspresji genów w DNA. W jednym z badań przyglądano się roli tej witaminy w odniesieniu do rozwoju, funkcjonowania i regeneracji mięśni szkieletowych. Uzyskano potwierdzenie, że wpływa ona na wszystko, co z wymienionymi obszarami związane – począwszy od morfologii i masy mięśni oraz długości włókien mięśniowych aż po siłę i szybkość regeneracji tkanki mięśniowej i procesy starzenia się (1). Udowodniono też, że dzięki suplementacji witaminy D można przyspieszyć regenerację mięśni. I potwierdzono, że witamina ta wykazuje plejotropowy wpływ na organizm – dzięki działaniu na poziomie genomowym reguluje więcej obszarów jego funkcjonowania, niż dotychczas sądzono.
  • Witamina D, dzięki swojej niekwestionowanej już zdolności do modulowania pracy układu odpornościowego oraz działania przeciwzakaźnego i kalcemicznego, może wspomagać leczenie lub zapobiegać zaostrzeniom w przypadku chorób układu oddechowego, takich jak mukowiscydoza, przewlekła obturacyjna choroba płuc lub astma (2). U pacjentów z tymi chorobami niedobór witaminy D jest niezwykle powszechny, co często może prowadzić do zaostrzeń.
  • Suplementacja witaminy D w małych, podzielonych w ciągu doby dawkach mogłaby wspomóc terapię reumatoidalnego zapalenia stawów oraz innych chorób autoimmunologicznych i w takim wydaniu jest lepszym rozwiązaniem, niż stosowanie jednej, dużej dawki w ciągu doby (3). Co więcej, istnieją mocne przesłanki wskazujące na to, że choroba reumatoidalna stawów jest związana z uszkodzeniem szlaku sygnalizacyjnego witaminy D i dlatego suplementacja tego regulatora może mieć – co specjalnie podkreślamy – fundamentalne znaczenie w leczeniu samej choroby.
  • Rutynową suplementację witaminy D w czasie ciąży i w okresie dzieciństwa na poziomie 400 IU (zalecenia FDA) należy uznać za głęboko uzasadnioną plejotropowym wpływem witaminy D na rozwój i funkcjonowanie organizmu (4). Ale uwaga! Lekarze, zalecając suplementację, powinni brać pod uwagę czynniki osobnicze (w tym genetyczne) – czego się teraz nie robi, a szkoda, bo każdy z nas – z uwagi na uwarunkowania genetyczne – może inaczej zareagować na suplementację witaminy D.
  • Należałoby, aby w suplementację witaminy D oraz zmianę nawyków żywieniowych na takie, dzięki którym do organizmu będzie trafiać więcej tego składnika z naturalnych źródeł zaangażować przemysł i... rządy (5). To nie żart, ponieważ dzięki temu udałoby się doprowadzić do wzrostu spożycia dobowego witaminy D do poziomu ok. 10 mikrogramów, co z kolei zapobiegłoby spadkowi stężenia we krwi 25-hydroksywitaminy D [25(OH)D] – aktywnego metabolitu tej witaminy. I w ostatecznym rozrachunku przełożyłoby się korzystnie na wzmocnienie ochrony całych społeczeństw przed skutkami niedoborów witaminy D.

I na koniec intrygująca informacja: polscy naukowcy w świeżym jeszcze, bo tegorocznym badaniu, wprost wskazują, że wspomniana, ustalona przez FDA dawka codzienna witaminy D jest zbyt mała i wymaga zwiększenia (6).

COLYFINE tymczasem już od dawna dostarcza na rynek suplement diety, w którym poziom witaminy D zdecydowanie przekracza RWS (Referencyjne Wartości Spożycia), a na dodatek witamina D występuje w nim z dobrze dobraną metaboliczną towarzyszką, czyli witaminą K. Więcej o jej właściwościach przeczytacie na naszym blogu tutaj.

(1) https://link.springer.com/epdf/10.1007/s00223-019-00583-4?shared_access_token=GEYhQR34-z1WGxjrOspXvve4RwlQNchNByi7wbcMAY5qc7YeHkZlGejlKa2uKLTiwUXv4DHbAvN0yZNI6DJ9AqExGzgscTBO-E0xtYO_Ey41zVBdpATE8tOR_LgPJe3lmJ9KzslXYwNLrWo8rzaKvQ%3D%3D
(2) https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00223-019-00591-4
(3) https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00223-019-00577-2#enumeration
(4) https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00223-019-00560-x#enumeration
(5) https://link.springer.com/epdf/10.1007/s00223-019-00559-4?shared_access_token=6o2_0Iaa5MOCTDGFVNDSNve4RwlQNchNByi7wbcMAY61KSyooZRHrlR1ed-OuSrzs5rlZ9MPFHtGldDmNY7d9KKu_-oldA1HloH5xwH17Gu7usqk49M5_SK0EY5LaATwdtoKwFUFesuL4cXGQK-HwQ%3D%3D
(6) http://www.pnmedycznych.pl/wp-content/uploads/2019/05/pnm_2019_014-022.pdf